Search
Generic filters
Search
Generic filters

Przyczyny brakowania cieląt ras mięsnych

Bartosz Kłos, doradca żywieniowy ds. żywienia bydła

Często można usłyszeć od hodowców stwierdzenia, że chce mieć krowy mięsne, ponieważ nie ma przy nich żadnej pracy. Krowy cielą się same, baza paszowa nie musi być najwyższej jakości i wartości, koszty budowy i eksploatacji budynków inwentarskich nie nalezą do wysokich. Nic bardziej mylnego. Jak w każdej hodowli trzeba wykazać się dużą wiedzą, zapałem i poświęceniem.

W hodowli bydła mięsnego podstawową zasadą jest, aby w ciągu jednego roku od jednej krowy otrzymać jedno, zdrowe cielę, które w zależności od przyjętego systemu będzie można prędzej czy później sprzedać. Właśnie na etapie odchowu cieląt można bardzo wiele stracić. Postaram się pokrótce przedstawić newralgiczne punkty w odchowie cieląt ras mięsnych, które wpływają na podwyższenie poziomu brakowania młodych zwierząt.

Kondycja krów

Kondycję bydła mięsnego określa się w 5-punktowej skali wg Edmondsona, gdzie poniżej 2 pkt. kondycja określana jest jako słaba, 2-3 pkt., jako średnia i powyżej 3 pkt., określana jest już jako dobra. U krów mięsnych dopuszczalny jest spadek masy nawet o 20%, występujący po porodzie, w wyniku rozpoczęcia laktacji związany z wykorzystywaniem rezerw zgromadzonych we własnym ciele. Optymalny BCS w momencie wycielenia to 2,5-3 pkt.

W okresie wycieleń krowy powinny być dobrze umięśnione, ale nie przetłuszczone, aby nie wystąpiły trudności przy wycieleniu. Następnie aż do wypędzenia na pastwisko kondycja może spaść, nawet do 1,5 pkt.

Okres pastwiskowy jest dla krowy czasem odbudowania rezerw oraz czasem ponownego zajścia w ciążę. Przy optymalnym zaopatrzeniu krowy w składniki pokarmowe na pastwisku, nie ma ona problemu z powrotem do optymalnej kondycji, czyli 2,5-3 pkt. BCS, ani ze skutecznym pokryciem.

Ważna jest odpowiednia kondycja krów pozwalająca na korzystanie z rezerw organizmu w razie potrzeby. Przy dużych niedoborach składników w dawkach pokarmowych oraz złej kondycji krów może powodować obniżenie masy ciała cieląt przy urodzeniu, niższą produkcję mleka dla cieląt oraz pogarszać wyniki rozrodu.

Poród

Już przed samym porodem należy zwrócić przede wszystkim uwagę na kondycję naszych krów. Jeżeli są za tłuste, to możemy być niemal w 100% pewni że dojdzie do komplikacji, czy to podczas samego porodu, czy zaraz po (zatrzymanie łożyska, wypadnięcie macicy, opóźniona regeneracja macicy).

Im bliżej do porodu, tym należy baczniej obserwować krowy. Większej uwagi, a nie rzadko również pomocy mogą potrzebować zwłaszcza cielące się jałówki oraz pierwiastki. Należy jednak pamiętać, aby nie przyspieszać na siłę porodu. Interwencja hodowcy w pierwszej fazie porodu powoduje, że poród normalny staje się porodem ciężkim i powikłanym.

Jeżeli poród i położenie płodu są normalne, lub po usunięciu nieprawidłowości, mimo normalnych parć płód więźnie w drogach rodnych, wówczas należy udzielić krowie pomocy. Do tego używamy zdezynfekowanych linek porodowych założonych tusz za stawami pęcinowymi cielęcia. Pamiętajmy, aby ciągnąć wraz ze skurczami porodowymi krowy, umożliwiając jej, zademonstrowanie reakcji porodowych zbliżonych do naturalnych. Uchroni nas to przed powikłaniami typu: wypadnięcie macicy, pęknięcie krocza lub uszkodzenie cielaka. Nie przeceniajmy również swoich umiejętności, w razie potrzeby wzywając lekarza weterynarii.

Jeżeli cielę po urodzeniu jest słabe lub opiło się wód płodowych, należy podnieść je za tylnie nogi, lub przewiesić za pachwiny tylnych nóg głową w dół.

I oczywiście, siara jak najszybciej, jak najwięcej i jak najczęściej.

Żywienie krów

Żywienie krów mamek można podzielić na dwa okresy, letnie i zimowe.

Żywienie w okresie letnim

Letnia dawka opiera się głównie o zielonkę pastwiskową. W ciągu roku, dobrze przygotowane pastwisko jest wstanie pokryć do 65% paszy dla krowy i cielęcia. W założeniu dobre pastwisko powinno umożliwić krowie produkcję mleka na poziomie zapewniającym odchowanie zdrowego cielęcia, powinno zagwarantować mamce możliwość odbudowania rezerw po porodzie oraz umożliwić ponowne zacielenie się. W razie gorszej jakości pastwiska, należy cielęta dokarmiać paszą treściwą i sianem.

Żywienie w okresie zimowym

Żywienie zimowe krów-mamek opiera się prawie wyłącznie na paszach objętościowych, zwykle gorszej jakości niż te, które są stosowane w żywieniu krów mlecznych. Najczęściej skarmiane pasze to kiszonka z traw, siano z późnych pokosów, słomę. W zależności od dostępności można stosować również odpady z przemysłu rolno-spożywczego, młóto, wysłodki, itp.

W zależności od udziału energii oraz ilości i jakości białka w paszy objętościowej, może zachodzić konieczność dodatku niewielkiej ilości paszy treściwej (1-2 kg/dzień). Ma to miejsce głównie w okresach, w których zapotrzebowanie na składniki pokarmowe jest wyższe, tj. w szczycie laktacji (2 miesiące po wycieleniu), dla utrzymania wydajności, gdy cielęta potrzebują mleka; w okresie krycia oraz w ostatnim okresie ciąży (dla dobrej jakości siary i dobrej zdrowotności cieląt).

Dawki pokarmowe dla krów-mamek powinny być uzupełnione brakującymi składnikami mineralnymi. Zaleca się stosowanie mieszanek mineralnych lub lizawek solnych z udziałem mikroelementów. W późnym okresie ciąży i we wczesnej laktacji należy stosować dodatek witaminy A (40 000 j.m./dzień). Mieszanki mineralne powinny zawierać odpowiedni poziom soli (najlepiej jodowanej).

Żywienie cieląt

Podstawowymi celami w odchowie cieląt ras mięsnych są: możliwie najszybsza zmiana cielęcia w przeżuwacza, zapewnienie optymalnego tempa wzrostu i zdrowotności cieląt. Nieprawidłowe żywienie młodych przeżuwaczy powoduje zaburzenia w ich wzroście i rozwoju, doprowadzając do niepotrzebnego podwyższenia kosztów odchowu.

Po wycieleniu cielę mięsne pozostaje ze swoją matką aż do momentu odsadzenia, czyli ok. 7-8 miesiąca życia. W tym czasie oprócz mleka matki, cały czas uczy się pobierania innych pasz.

Siara

Najważniejszą sprawą w odchowie cieląt, czy to ras mlecznych czy mięsnych jest siara, a właściwie pobranie jej odpowiedniej ilości, w odpowiednim czasie. Po przyjściu na świat cielę pozbawione jest ochrony przed bakteriami i wirusami. Dlatego obowiązkiem hodowcy jest dopilnowanie aby cielę wstało i pobrało siarę od matki. Siara jest dla cieląt „płynnym złotem”, zapewniającym o ich przeżyciu. Siara bowiem zawiera przeciwciała (immunoglobuliny) i czynniki uzupełniające system odpornościowy, które zapewniają rozległą ochronę przeciw szerokiemu spektrum drobnoustrojów i nadają odporność pasywną do momentu rozwinięcia się własnego systemu immunologicznego (ok. 3-4 tyg.).

Najlepiej dopilnować, aby cielę napiło się już w pierwszej godzinie życia, ponieważ im szybciej i im częściej, tym dla niego lepiej. Dość często, w stadach mięsnych, dochodzi do przypadków że jałówki (częściej) lub krowy (rzadziej) uciekają od urodzonych cieląt. Trzeba wtedy taką sztukę złapać i przywiązać, pozwalając cielęciu napić się siary. W przypadkach gdy cielę jest zbyt słabe aby samodzielnie wstać i podejść do krowy, należy zdoić krowę z siary i własnoręcznie napoić cielę z butelki lub wiadra zaopatrzonego w smoczek. Okres siarowy trwa krótko, bo ok. 3-5 dni, ale ma kolosalne znaczenie dla dalszego odchowu cielęcia.

Mleko

Po okresie siarowym, cielęta najczęściej bez najmniejszych problemów zaczynają ssać mleko z wymienia krowy.  W pierwszym tygodniu życia cielę ssie mleko do 8 razy na dobę. Później częstotliwość ssania maleje z wiekiem. Każdy okres ssania trwa 8-12 minut.

Potrzeba ssania u cielęcia jest największa podczas pierwszych 4-5 tygodni życia. Od chwili rozpoczęcia ssania mleka, potrzeba ssania wzrasta, osiągając szczytowe nasilenie po 5-6 minutach, po czym stopniowo słabnie w ciągu następnych 30 minut. Cielę ssące krowę robi to wystarczająco długo, by zaspokoić swą potrzebę ssania. Mleko pobierane jest przez cielę aż dom momentu odsadzenia.

Pasze stałe

W celu przyspieszenia rozwoju przewodu pokarmowego, głownie żwacza, młodego cielęcia, należy wprowadzić do dawki dziennej pasze stałe. Z racji tego, że mleko bogate jest w białko i nie zawiera włókna, należy do dawki wprowadzić gniecione ziarna zbóż (jęczmień, owies), dodatkowo wzbogacone o całe ziarna (kukurydza). Nie należy również zapominać o dobrej jakości sianie, podawanym ad libidum, a także stałym dostępie do świeżej wody.

Tak skompletowana dawka, podawana już od 2 tygodnia życia, wpływa na zmianę funkcjonowania jelita cienkiego poprzez skrócenie kosmków jelitowych, wzrost głębokości krypt, zmianę motoryki jelit oraz inicjowanie sekrecji kolejnych enzymów trawiennych. Obecność pasz stałych w żwaczu wpływa także dodatnie na przyspieszenie zasiedlania mikroflory w żwaczu, jego rozwój i podjęcie trawienia pasz objętościowych. To za sprawą pasz stałych dochodzi do rozwoju pojemności żwacza, jego mięśniówki oraz brodawek żwaczowych, a procesy fermentacji skrobi w wyniku których powstają lotne kwasy propionowy i masłowy są stymulatorami wzrostu kosmków żwaczowych i błony śluzowej przedżołądków.

Taka dawka optymalna jest do wieku 2 m-cy. Wtedy to bowiem, do tej pory, zwężony otwór żwaczowo-czepcowy, uniemożliwiający przechodzenie całych ziaren zbóż, bez wcześniejszego strawienia, rozszerza się, czego efektem są całe ziarna w kale cieląt. Należy wtedy zacząć ziarna gnieść lub grubo śrutować, dodatkowo uzupełniając dawkę w pasze białkowe.

Aby dokarmianie cieląt paszami stałymi sprawdziło się w praktyce, należy im wydzielić kojec, do którego nie będą miały wejścia krowy. Będą one mogły w spokoju pobrać paszę stałą, siano i świeżą wodę oraz w razie konieczności wypocząć. W razie potrzeby, przy słabych pastwiskach, również w sezonie letnim, można przygotować kojec, w którym cielęta będą mogły pobrać paszę, siano i napić się wody.

Pastwisko

U dwumiesięcznych cieląt intensywność przeżuwania jest już podobna jak u dorosłych przeżuwaczy. Jest to najlepszy moment wyjścia na pastwisko. Cielęta będą nadal korzystały z mleka matki, ale również zaczną korzystać z trawy, czyli najtańszej paszy. Pozwoli to na  sukcesywne eliminowanie dokarmiania drogimi paszami stałymi. Nieodzowne zwłaszcza na terenach o słabych pastwiskach. W stadach towarowych mleko matki i dobre pastwisko są wystarczające dla prawidłowego rozwoju.

Udostępnij

Share on facebook
Facebook