Mykotoksyny, toksyczne związki produkowane przez grzyby, stanowią znaczące zagrożenie dla jakości pasz i zdrowia zwierząt hodowlanych. W artykule omówione zostaną kluczowe aspekty występowania mykotoksyn w paszach dla bydła, ocena ryzyka oraz strategie ograniczające ich wpływ na wydajność i zdrowie krów mlecznych.
Czym są mykotoksyny?
Istnieje wiele definicji czym dotyczących mykotoksyn, jedną z nich jest opublikowana przez EFSA w 2024 roku:
“Mykotoksyny to toksyczne związki, które są naturalnie wytwarzane przez różne rodzaje grzybów. Mykotoksyny dostają się do łańcucha pokarmowego w wyniku infekcji upraw przed zbiorami lub po nich i zwykle znajdują się w żywności, takiej jak zboża, suszone owoce, orzechy i przyprawy” (EFSA 2024).
Na ich obecność w surowcach mają wpływ czynniki biotyczne, takie jak interakcje biologiczne, rodzaj zboża oraz jego skład, jak również czynniki abiotyczne, do których zaliczamy np. warunki klimatyczne. Mykotoksyny powstawać mogą podczas uprawy na polu, w warunkach stresowych dla rośliny, jak i w podczas procesu magazynowania.
Charakterystyka mykotoksyn
Do najczęściej występujących mykotoksyn produkowanych w czasie wzrostu rośliny możemy zaliczyć: ZEA, DON, FUM oraz
T-2. Z kolei te, świadczące o nieodpowiednich warunkach magazynowania, to aflatoksyny oraz ochratoksyna A.
Poniżej krótka charakterystyka wybranych toksyn oraz wywoływanych przez nie negatywnych skutków na organizm przeżuwaczy:
- Aflatoksyny B1 – Charakteryzują się brązową pleśnią np. na kolbie kukurydzy. Upośledzają układ odpornościowy i wywołują krwawienia; są kancerogenne oraz wywołują zapalenie wątroby (Buszewska-Forajta, 2020).
- Zearalenon – Można go rozpoznać w kukurydzy po różowym zabarwieniu kolb. Negatywnie wpływają na rozród (Buszewska-Forajta, 2020).
- Ochratoksyna A – Charakterystyczna ciemno-szara pleśń. Jest to nefrotoksyna, która upośledza funkcje nerek, wywołuje immunosupresję, jest również mutagenna (Magnoli and al, 2023).
- Fumonizyna B1 – Szara pleśń. Toksycznie wpływa na wątrobę, wywołuje obrzęk płuc oraz spadek wydajności mlecznej (Gallo and al, 2022).
- T-2 – Trichoteceny typu A są hemotoksyczne. Wpływają negatywnie na rozród i są immunotoksyczne u wszystkich zwierząt monogastrycznych. Wpływają na tkankę nabłonkową, taką jak zewnętrzna warstwa skóry oraz wyściółka przewodu pokarmowego.
- Deoksyniwelenol – znany również jako DON lub womitoksyna. Jest najczęstszą mykotoksyną występującą w kukurydzy jak i w drobnych ziarnach. U zwierząt ostrą reakcją na spożycie DON są wymioty, co prowadzi do anoreksji, spadku pobrania SM, immunotoksyczności, zmniejszonego przyrostu masy ciała, upośledzenia przyrostów oraz problemów z reprodukcją (Penn State University, 2024).
- Alkaloidy Sporyszu – pierwotne zmiany spowodowane przez alkaloidy obejmują zwężenie naczyń tętniczych i uszkodzenie komórek śródbłonka, które często prowadzi do zakrzepicy. Gdy są obecne w niskich poziomach, alkaloidy mogą powodować zmniejszenie tempa przyrostu zwierząt.
Występowanie mykotoksyn w paszy dla bydła
Każda z mykotoksyn ma swoje optymalne warunki do wzrostu. Część z nich występuje tylko w klimacie tropikalnym, gdzie występują wyższe temperatury dobowe oraz niższa wilgotność w porównaniu z klimatem umiarkowanym. Poniższa tabela przedstawia optymalne warunki wzrostu dla wybranych mykotoksyn:
Oznacza to, że w naszej szerokości geograficznej, częściej występować będą mykotoksyny takie jak: FUM, ZEA czy DON, o czym świadczy poniższa analiza zebranych 97 badań, wykonana przez Chhaja et all w 2024 roku, ukazująca częstotliwość występowania danych mykotoksyn w paszy:
Warto uświadomić sobie również, że w jednym materiale paszowym lub surowcu często występuje kilka mykotoksyn, o czym świadczy poniższa grafika:
Ocena ryzyka
Istnieją oficjalne limity regulowane poprzez rekomendacje lub oficjalne regulacje dotyczące dopuszczalnego stężenia mykotoksyn w paszach dla przeżuwaczy. Wartości przedstawione w tabeli poniżej przedstawiają dopuszczalne poziomy wybranych mykotoksyn przedstawionych w jednostce ppb.
Warto również pamiętać, iż miedzy mykotoksynami występują zależności, a obecność jednej mykotoksyny często może potęgować działanie drugiej mykotoksyny. Nazywamy to synergizmem, gdzie 1+1 = 3, a więc istnieją interakcje, które wzmacniają działania danych mykotoksyn.
Zjawisko to odgrywa znaczącą rolę w procesie oceny ryzyka i negatywnego wpływu na zdrowotność i parametry produkcyjne naszych krów. Należy pamiętać, iż nawet, gdy wszystkie wspomniane i przebadane w laboratorium mykotoksyny mieszczą się w dopuszczalnych limitach, synergizm może powodować, że zagrożenie będzie na poziomie średnim lub wysokim, a nie na spodziewanym bezpiecznym – niskim.
Wpływ mykotoksyn na wydajność i zdrowie krów mlecznych
Krowy mleczne uznawane są za zwierzęta najbardziej odporne na działanie mykotoksyn i często temat ten jest niedoceniany w rozmowach na temat poprawy zdrowotności oraz wyników produkcyjnych wielu stad. Wspomina się często o zdolnościach detoksyfikacyjnych żwacza, dzięki bytującej w niej mikroflorze, ale czy tak jest w rzeczywistości? Mikroflora żwacza, jest doskonałym filtrem biologicznym.
Jednak na działanie tego filtra wpływa wiele czynników, które mogą zaburzyć jego optymalne funkcjonowanie. Możemy do nich zaliczyć:
- rodzaj mykotoksyn oraz ich poziom (ppm, ppb),
- czas trwania ekspozycji,
- szybkość pasaży przez żwacz,
- metabolity mykotoksyn pozostające w żwaczu, mogą być bardziej toksyczne niż sama mykotoksyna – dzieję się tak np. w przypadku Zearalenonu,
- status zdrowotny – np. choroby metaboliczne,
- wiek zwierzęcia.
Jeśli żwacz nie funkcjonuje optymalnie, naturalny filtr przeciwko mykotoksynom ulega uszkodzeniu. Poniżej najczęstsze objawy charakteryzujące obecność danej mykotoksyny w surowcach lub paszach pełnoporcjowych:
Nieodpowiednie zarządzanie ryzykiem mykotoksyn ma swoje negatywne skutki ekonomiczne w postaci spadku parametrów produkcyjnych, a co za tym idzie przychodów gospodarstwa. Ograniczenia te mogą przejawiać się w produkcji mleka, parametrach mleka, rozrodzie czy ilości występowania kulawizn.
Ograniczenie ryzyka
Działania mające na celu dezaktywację mykotoksyn nie powinny ograniczać się tylko do zastosowania standardowego (najtańszego) dodatku wiążącego mykotoksyny. Musimy zdać sobie sprawę, że przeciwdziałanie negatywnym efektom mykotoksyn na organizm, produkcję i ekonomię, to proces, który wymaga odpowiedniego planu działania. Zaczyna się on już w trakcie wzrostu rośliny, a kończy w produktach spożywanych przez ludzi.
Bardzo ważnym punktem jest analiza surowców oraz odpowiednie zalecenia. Każdy dodatek na mykotoksyny powiniem być odpowiednio dobrany, a jego ilość powinna być dostosowana dla danego stada. Tylko w taki sposób, będziemy efektywnie przeciwdziałać negatywnym wpływom mykotoksyn na produkcyjność naszych krów. Dodatkowo wydatki związane z tymi zabiegami będą wyważone i skuteczne. Nie będziemy nadużywać mykosorbentów, w momencie gdy ich nie potrzeba w dużej ilości, lub też inwestować w zbyt małą gramaturę, gdy potrzeba więcej.
Doradcy żywieniowi firmy Blattin Polska posiadają odpowiednie przeszkolenie oraz profesjonalne produkty, aby skutecznie przeciwdziałać mykotoksynom na poziomie dawki pokarmowej. Również laboratorium wyposażone jest w najnowocześniejszy sprzęt do wykrywania oraz analizy ryzyka związanego z obecnością mykotoksyn w komponentach dawki.
Zanieczyszczenie mykotoksynami kumuluje się w całym łańcuchu żywieniowym. W najbliższej przyszłości temat ten będzie jeszcze bardziej aktualny. Poprzez zmiany klimatyczne takie jak: wzrosty temperatury oraz wilgotności możemy spodziewać się zwiększonej obecności mykotoksyn w surowcach, które niekontrolowane będą ograniczały produkcyjność naszych krów. Następnie wpływać będą na wyniki ekonomiczne naszych gospodarstw, jak również będą stanowiły zagrożenie w żywności, poprzez bitransfer mykotoksyn np. do mleka.
















